Nowe informacje - Link

sobota, 8 listopada 2014

Od Silenci, CD Shadow`a


Poprawiłam prowizoryczny opatrunek z roślin na nadgarstku, nie zaprzestając marszu po leśnej ścieżce. A mogłam uważnej stać na tym drzewie, zamiast koncentrować całej swojej uwagi na sprzeczkach wiewiórek. Uniosłam ręce, żeby naciągnąć kaptur na głowę, ale zamarłam w pół kroku, wzrokiem napotykając nieznajomego mężczyznę. Nie ucieknę, bo i tak już mnie zauważył. 
- Dzień dobry, panu. - powiedziałam, opuszczając głowę odrobinę w dół by zasłonić grzywką oczy. Gdy się zbliżył, zmarszczyłam nos i kichnęłam cicho. Przezwyciężyłam przemożną chęć cofnięcia się o kilka kroków. 
- Dobry i na zdrowie. - zaśmiał się, a ja zadarłam głowę, żeby lepiej widzieć jego twarz. Czuję się przy nim jak krasnal. - Co ty właściwie robisz sama w lesie? - zapytał, a ja przekrzywiłam o parę stopni w prawo głowę, przyglądając mu się pod innym kątem. Otworzyłam usta, żeby odpowiedzieć, ale zamknęłam je po kilku sekundach.
- Podróżuję. - postanowiłam odpowiedzieć jednym słowem, zamiast zdaniem, które miałam na końcu języka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz