Poszłam do siebie i ogarnęłam się, po kilku minutach mogłam spokojnie wyjść, udać się do chłopaka, zapukałam, a drzwi otworzył Shadow. Od razu poczułam, że coś gotuje, zapach był bardzo przyjemny
- Ładnie pachnie - zaczęłam, gdy wpuścił mnie do środka
- Nie wiem czy Ci będzie smakować - powiedział, usiadłam na krześle i przyglądałam mu się.
- Dobrze sobie radzisz w kuchni - powiedziałam, gdy przed moim nosem wylądował talerz z kolacją.
- Może nie jest to mistrzostwo, ale smacznego - uśmiechnął się
- Dziękuje i wzajemnie - odwzajemniłam gest. Kolacja była naprawdę dobra - Dobrze gotujesz - przyznałam, pomagając mu sprzątać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz