Nowe informacje - Link

piątek, 7 listopada 2014

Od Shadow`a, CD Taiga

Zawsze byłem wobec kobiet dżentelmenem, no może z małymi wyjątkami, ale tylko i wyłącznie dla ich dobra. Takowe zachowanie wpoili mi bracia, kuzyni, ojciec, dziadkowie i wszystkie porządniejsze alfy, które spotkałem w życiu. Jak widać nigdy nie opanowałem w całości sztuki zrozumienia kobiecego umysłu. Nie byłem w stanie go ogarnąć swoim nędznym, męskim rozumowaniem, które nijak nie pasowało do reakcji Taigi. 
Najpierw mi przerwała, a chwilę później zaczęła wyzywać. Stałem jak ostatni dureń, kompletnie nie orientując się w sytuacji. Zacząłem biec za nią, ale cały świat sprzysiągł się przeciwko mnie. Korzenie wyrastały tuż przed moimi łapami, ptaki żartobliwie próbowały mnie atakować, gałęzie drzew, niby przypadkiem smagały moje ciało. Cholera, zgubiłem ją! Dopiero po piętnastu minutach wyczułem zapach wadery i ruszyłem jej tropem. Dopiero po dłuższym czasie zdążyłem ją wyprzedzić i stanąć na przeciwko niej. Zmieniłem się w człowieka, spoglądając na wilczą postać Taigi.
- Stań się człowiekiem - Chciała uciec, zaczęła się cofać, ale pod naporem mojego spojrzenia ustała i wypełniła prośbę. Zagryzła dolną wargę, zaczynając skubać nitkę, która wystawała z bluzki. Podszedłem do niej, starając się nie naruszać jej sfery osobistej i nie ograniczać ruchów.
- Teraz wytłumaczysz o co ci chodziło - Widząc, że chce rzec ,,nic" warknąłem - Nie udawaj, wiem, że coś się stało. Albo powiesz, albo to z ciebie wyciągnę i nie będą to delikatne metody. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz