Nowe informacje - Link

wtorek, 4 listopada 2014

Od Shadow`a, CD Tai

Pokiwałem głową i skierowałem się w stronę domku Arleny, żeby pomóc jej z obiadem. Za Chiny Ludowe nie orientowałem się, co robiła, z mojej perspektywy wyglądało to na zaawansowane zabiegi kucharskie, ale z nią nic nie jest pewne, równie dobrze mogła pichcić arszenik. Po pół godzinie zrugała mnie, że jestem spocony i wysłała pod prysznic. Kilka minut później przyszła Taiga, która widocznie wcześniej zapoznała się z Arleną. Zawędrowałem wraz z dziewczynami do kuchni, oczekując jakichkolwiek wyjaśnień. Po usłyszeniu całej sprawy najpierw zbladłem, a później zmrużyłem ostrzegawczo oczy. 
- Dwa lata temu, rozbiłaś sama obóz, poszłaś w góry, a to wszystko bez mojej wiedzy? - spytałem ostro, a Arlena przewróciła oczami.
- Dobrze się czułam i jak widzisz żyję, nie jestem już dzieckiem Shadow - napuszyła się, zaciskając wargi, tylko po to żeby za chwilę się wesoło uśmiechnąć. Cała Ar, nie potrafiła długo się gniewać. Klasnęła w dłonie i zawyrokowała, że pora podać obiad. Ruszyła do kuchni, przyniosła domową zapiekankę z makaronem i mięsem, na deser ciasto waniliowe, a do tego upiekła ciasteczka z dżemem truskawkowym w kształcie wilczych łap. Pokręciłem z niedowierzaniem głową i zacząłem się zajadać, podobnie jak Taiga. Po godzinnej uczcie mieliśmy pełne brzuchy, a z tego co zauważyłem zdążyliśmy przełamać pierwsze lody u Tai, czyli wszystko jest na dobrej drodze do sukcesu.
- Jutro znowu o wschodzie słońca - rzekłem do starszej z dziewczyn. - Jak się czujesz? 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz