Po śnie byłam cała roztrzęsiona. Shadow pocieszył mnie i jeszcze zaproponował przyjęcie do watahy.
- No, pewnie! Dziękuję! - powiedziałam wdzięcznie.
- W takim razie poproszę Ross'a żeby oprowadził cię po terenach.
- Dzięki! A tak właściwie to jak ma na imię ta dziewczyna, która była ranna? - spytałam.
- Tai - odpowiedział Shadow, gdy doszliśmy, chłopak zawołał Ross'a i coś mu powiedział. Potem wszedł do jaskini, a do mnie przybiegł Ross.
- To co, teraz jesteśmy w jednej watasze - powiedział.
- Tak. Bardzo się cieszę! - odpowiedziałam. Oprowadzanie trwało jakąś godzinę, dalej utrzymywałam zdanie, że tereny są piękne. W końcu wybrałam sobie jaskinię i położyłam się spać. Musiałam odespać tyle nieprzespanych dni. Tym razem nic mi się nie śniło, a spałam do rana. Gdy się obudziłam, upolowałam sobie zające i zjadłam na śniadanie. Chwilę później, w mojej jaskini, odwiedził mnie Shadow.
<Shadow?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz