Nowe informacje - Link

czwartek, 6 listopada 2014

Od Lily C.D. Shadow





Gdy chrząknęłam, nie chciałam, żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę, ale nie chciałam przeszkadzać. No, ale zostałam. Gdy zajęli się tą dziewczyną, chłopak powiedział:
- Jestem Shadow, kim jesteś i czy dobrze się czujesz?
- Jestem Lily. Szukałam watahy, ale nie jadłam nic od paru tygodni, a Ross mnie uratował. Czuję się dobrze, dzięki - uśmiechnęłam się, Shadow odwzajemnił uśmiech. Nagle coś się stało z dziewczyną, Shadow rzucił się do łóżka, pytając czemu wstała, więc wyszłam z jaskini i czekałam przed. Mimo, że nie należałam do tej watahy, nie chciałam żeby coś się stało z dziewczyną. Podobało mi się tam, chciałam zostać, miałam nadzieję, że Shadow mnie przyjmie, ale na razie nie chciałam się wtrącać. Zrobiłam się senna, więc zamieniłam się w wilka i poszłam spać. Jakiś czas później obudziłam się, przede mną leżał jakiś wilk. Przestraszyłam się, ponieważ był to mój brat.
- Przecież on zginął! - pomyślałam przerażona. Nagle Jake się obudził.
- Cześć, siostrzyczko! - powiedział radosny. Zabrakło mi języka w gębie.
- Prze...Przecież ty z-zginąłeś! - zamieniłam się w człowieka i wstałam. Odsunęłam się od niego przestraszona.
- Nie zginąłem, ty tak myślałaś - powiedział Jake.
- Niemożliwe! A rodzice? Moi przyjaciele?
- Oni nie żyją, ale ja tak.
- Jestem głodny, nie lubię jeść wilków.
- Proszę? - przeraziłam się, że zabił Ross'a, Shadow'a i tą dziewczynę.
- No co? Groził mi!
- Zabiłeś ich?
- To nie było trudne. A tak na marginesie. Ty też musisz zginąć! Pa, siostro! - roześmiał się i wyciągnął nóż.
W tej chwili obudziłam się, zlana potem. Spadłam na ziemię. Przede mną stał Shadow.
- Co ty robisz? - spytał.
- Jak mam koszmary, zazwyczaj budzę się w powietrzu, z otwartymi skrzydłami - powiedziałam, wstając. Często mi się tak zdarzało, gdy jeszcze byłam mała i nie wiedziałam o tym, że jestem wilkołakiem. Wtedy nie otwierały mi się skrzydła, ale gdy się budziłam lądowałam z hukiem na podłodze.



<Shadow?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz